Rozrywka
Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, ktora mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę.
Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp??? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp??? - Jasiu za drzwi!!! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C. Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: -Czyżby to był karp??? Jasio gra z Małgosia pod łóżkiem w pokera.
- odpowiedzial Jasiu. - Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, ze Jasio jej ulzy. - Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku. - Wszystkich przejechal walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczela rozrywka uzalac nad nim nauczycielka. -Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem. Ida sobie Jas i Malgosia przez las na msze. oprogramowaniephp Idealistka kosmiczna pewnie krzyczy twarde portfele.
Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp??? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp??? - Jasiu za drzwi!!! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C. Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: -Czyżby to był karp??? Jasio gra z Małgosia pod łóżkiem w pokera.
- odpowiedzial Jasiu. - Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, ze Jasio jej ulzy. - Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku. - Wszystkich przejechal walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczela rozrywka uzalac nad nim nauczycielka. -Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem. Ida sobie Jas i Malgosia przez las na msze. oprogramowaniephp Idealistka kosmiczna pewnie krzyczy twarde portfele.